sobota, 26 lipca 2014

Podusia i sukienka:)

Patrzę na datę ostatniego posta i sama nie potrafię się nadziwić.Nie było mnie prawie cztery miesiące.Jak ten czas leci...
Najgorsze to to że nic konkretnego przez ten czas nie uszyłam.Moja maszyna już drugi raz pojechała do serwisu i czekam na nią już trzy tygodnie.Mam nadzieje że odbiorę ją tym razem w 100% sprawną.
Dzisiaj pokażę wam rzeczy które uszyłam już jakiś czas temu.Najpierw poduszka dla mojej malutkiej siostrzenicy:



i sukienka dla Vivien:









Pozdrawiam serdecznie:)
Lina

4 komentarze: